
Święty Mikołaj
Najpierw wszedł do kościoła w Łupowie, a potem do kościoła parafialnego w Gorzowie — w czerwonej kapie, z pastorałem i mitrą. Żadnych podróbek. Prawdziwy biskup Mikołaj.
— pomocnicy z wielkim sercem, którzy wiedzą, jak zrobić dzieciom radość (i potrafią to trzymać w tajemnicy
).
Dzieci oszalały ze szczęścia. Uśmiechy, okrzyki, zdziwione oczy — bezcenne. 
Dziękujemy też wszystkim, którzy kupowali sianko na stół wigilijny — dzięki Wam to świętowanie było możliwe.











